Nie tylko Szczecin

  Szczecin jest powoli odkrywany jako miasto turystyczne. Zawsze miał ten potencjał, ale zawsze był też daleko na liście najbardziej popularnych ośrodków turystycznych w naszym kraju. Ludzie zaczynają się wreszcie dowiadywać, że nie jest to miasto położone bezpośrednio nad Bałtykiem i dla wielu z nich jest to nie lada niespodzianka, kiedy wreszcie do niego docierają i okazuje się, że do morza jest jeszcze przeszło sto kilometrów. Nie jest to oczywiście problem, ponieważ Szczecin ma i swoją rzekę, i duży zalew z portem de facto morskim, więc wszystko się ostatecznie układa po myśli turysty, chociaż nie dokładnie tak, jak się tego podziewał.
Nie o samym szczecinie będzie tutaj jednak mowa, ponieważ faktycznie samo miasto jest coraz częściej odkrywane przez turystów, ale tego samego nie da się już powiedzieć o regionie. Tutaj też naturalnie obserwuje się wzrost aktywności turystycznej, ale jest to wzrost na takim poziomie, że na pewno nie mamy do czynienia z modą na województwo zachodniopomorskie, nawet nie na same okolice Szczecina. A wielka szkoda, ponieważ naprawdę jest tutaj sporo do oglądania i zadowoleni mogliby być ludzie o bardzo różnych oczekiwaniach odnośnie sposobów spędzania czasu wolnego.

Morze

Sam Szczecin nie leży bezpośrednio nad Bałtykiem, ale jego okolice to już w dużej mierze właśnie Bałtyk. Jeśli ktoś wybiera się do tego miasta, jest to zazwyczaj przystanek w podróży do polskich kurortów nadmorskich. Chociaż zwykle nie łączy się ich z samym Szczecinem, w jego najbliższej okolicy znajduje się kilka z najpopularniejszych polskich celów wakacyjnych. Wystarczy tylko przywołać położone na wyspie Wolin miasteczko Międzyzdroje. Dzisiaj nie jest tak popularne, jak w czasach słusznie minionych, ale cały czas ściągają tam masy turystów mogące liczyć na zdecydowanie najlepszą pogodę na całym polskim wybrzeżu, chociaż co prawda szczyty temperatury nie są tutaj aż takie wysokie. Jest to miejsce jednocześnie znakomicie przygotowane na przybycie turystów poprzez soją infrastrukturę, ale dodatkowo sąsiaduje bezpośrednio z terenami parków narodowych, co pozwoliło na powstanie jednaj z najgłośniejszych atrakcji tej części kraju w ostatnich latach. Mowa o dzikich zwierzętach wędrujących bardzo blisko ludzi, a czasami wręcz tak do człowieka przyzwyczajonych, że wchodzących mu w szkodę. Zwykle ku uciesze dzieci i reszty turystów, chociaż miejscowi są już z tego faktu mniej zadowoleni.
panorama Międzyzdrojów
Bardziej na wschód od Szczecina znajduje się masa mniejszych miejscowości położonych albo bezpośrednio nad morzem, zwykle przy ujściu mniejszych i większych rzeczek do morza wpadających, albo trochę dalej w głąb lądu z plażami oddalonymi nieco od największych skupisk ludzkich. Oba rozwiązania mają swój urok, a fakt, że wiele z tych miejscowości poznaje się po raz pierwszy wyszukując w Internecie potencjalne noclegi sprawia, że trafimy w miejsca zdecydowanie mniej uczęszczane od chociażby wiecznie przepełnionego Władysławowa.

Średniowieczne układy architektoniczne

Jednym z ciekawszych elementów okolic Szczecina są miasta i miasteczka, w których zachowały się średniowieczne układy architektoniczne. Jest to układ bardzo charakterystyczny, w który wchodzi kościół farny wraz z farą, kompleks ratuszowy oraz przeciwstawne im zabudowania mieszkalne. W ogromnej ilości polskich miast taki układ zauważymy, ale będzie to układ bardzo mocno zaburzony różnego rodzaju przebudowami, przez co z lotu ptaka faktycznie dostrzeżemy zręby układu z czasu lokacji, ale jeśli wejdziemy do miasta, nie będziemy tego zupełnie czuć. W okolicach Szczecina jest zupełnie inaczej, ponieważ tutaj znalazły się nawet miejsca, gdzie można faktycznie zobaczyć część zabudowy piętnastowiecznej. Zdecydowana większość budynków pochodzi oczywiście ze znacznie późniejszych okresów i dominują kamienice dziewiętnastowieczne, co jednak nie jest problemem, ponieważ są one idealnie wpisane w stary układ. Najlepiej można to zobaczyć w Cedyni. Darłowie i Lipianach, a w mniejszych ośrodkach takich jak Dobra, Mieszkowice i Myślibórz praktycznie zobaczymy układ średniowieczny jak na dłoni, ponieważ miasta nie rozrosły się za bardzo ponad swoja pierwotną lokację. W chwili obecnej trwają też prace w Stargardzie i Kołobrzegu, gdzie istniały podobne układy, a teraz władze miejskie starają się je odbudować. Spodziewać należy się szczególnie ciekawego efektu w Stargardzie, gdzie zachowały się piętnastowieczne mury miasta i ten element zostanie ujęty w odbudowywanym układzie.

Kraina zamków

Chociaż obecnie ta cześć Pomorza jest administracyjnie w granicach Polski, jej związki z Polską są równie luźne, jak związki Mazur czy Górnego Śląska. Był to przez większość historii teren z dominującym udziałem ludności germańskiej i chociaż książęta pomorscy byli Słowianami, często znacznie bliżej było im do Skandynawii i zwłaszcza do Brandenburgii niż do królestwa polskiego, takiego czy innego. Wpływy cesarstwa, wpływy Ligi Hanzeatyckiej, osiedlanie się ludności z Zachodu Europy… To wszystko sprawiło, że architektura i ogólnie rozmach architektoniczny tych terenów był wyraźnie inny od działań w reszcie kraju. Zawdzięczamy temu liczne zamki i pałace rozsiane po całym regionie i chociaż najsłynniejszy zamek książąt pomorskich znajduje się w Szczecinie, poza miastem znajdziemy także drugi zamek należący do książąt spod herbu gryfa, jak również kilka pięknych posiadłości w rożnym stanie w Białogardzie, Pęzinie, Swobnicy i Świdwinie. Frajdę będą mieli także ludzie lubujący się w odwiedzaniu ruin, tak zwanych reliktów zamków. Re znajdziemy w wielu miejscach, ale najbardziej znane są obiekty w Drawnie, Starym Drawsku, Golczewie i Karlinie. Naprawdę jest co oglądać tym bardziej, że mamy tutaj zwykle do czynienia z eklektyzmem formy, ponieważ na terenie Pomorza ścierały się bardzo różne wpływy, przez co nie ma jednego stylu, w którym wznoszone byłyby rezydencje możnych.